Jesteś dorosły. Uprawiasz seks od dłuższego już czasu, kto wie, może nawet masz za sobą kilku partnerów/partnerki. Wcześniej lub później musiałeś otrzeć się o pomysł uprawiania seksu analnego. Grecka forma seksualna (penis/dildo/wibrator w pupie) to temat kontrowersyjny i budzących rozmaite skojarzenia. Jest to jednak coraz popularniejsza (przynajmniej w odbiorze czytelniczym na forach i stronach związanych z seksualnością) forma erotyczna. Jak jednak "to" robić, żeby było fajnie i bezpiecznie?


Odpowiedz sobie na pytanie czy w ogóle jesteś w stanie...

Po pierwsze, jeśli jesteście przekonani, że nie macie najmniejszej ochoty próbować, to NIE ROBIĆ. W seksie nie chodzi o to, żeby robić coś na siłę. Trzeba czerpać z miłości przyjemność i to powinno być absolutnie najważniejszym kryterium wyboru form - dotyczy to obu stron i każdych okoliczności.

Odpowiednie przygotowania

Seks analny wymaga przygotowań nieco bardziej zaawansowanych niż seks waginalny - szczególnie, jeśli mamy opory natury estetycznej przy "uprawianiu tylnego ogródka".

Mycie
W czasie penetracji pupy nietrudno jest o pobrudzenie się, poplamienie czymś innym niż tylko sperma czy wydzielina pochwowa.
Większość z naprawdę doświadczonych osób (Np grających w filmach) zapewnia sobie komfort związany z czystością okolic analnych. Przed seksem należy się wypróżnić. Nie warto korzystać ze środków laksatywnych (przeczyszczających) - mogą zapewnić nam godziny na toalecie i krążenie do łazienki i spowrotem. Nie wspominając o gazach. Dlatego przygotowujemy się jak najbardziej naturalnie - sprawę możemy przyspieszyć lewatywą z odrobiną delikatnego białego mydła rozcieńczonego w wodzie.
Resztę pozostałości łatwo wymyć przy pomocy specjalnej gruszki do mycia lub zwykłej gruszki do lewatywy zakupionej w aptece. Nabierz ciepłej wody do urządzenia i stojąc blisko toalety wyciśnij ją do odbytu. Szybko siadając na toalecie zapewniamy wypłynięcie wody z resztkami nieczystości. Możemy też wykonać operację na siedząco właśnie. Dobrze powtórzyć ją kilka razy.

Koszenie trawnika
Okolice odbytu porastają włosami. Pewnie nie wszyscy sobie zdają z tego sprawę... jednak odbyt, tak samo jak przednie okolice intymne jest chroniony włosami - zarówno u mężćzyzn, jak i kobiet. Dlatego sięgnijmy po depilator lub maszynkę. Możemy też dwa dni wcześniej odbyć wizytę w profesjonalnym gabinecie, który zajmuje się trwalszym usuwaniem owłosienia z naszych ciał.
Fakt oczyszczenia okolic pupy z włosów to kwestia opcjonalna - ktoś może włosy bardzo lubić i tyle. Jednak nie każda kobieta jest gotowa wypiąć owłosioną pupkę, a i wielu mężczyzn może mieć ochotę na to, by ich pupę pieścić dokładniej (co bez włosów jest prostsze).

Magiczna moc lubrykantu
Odbyt nie ma naturalnej lubrykacji. Wymaga szczególnego traktowania, tym bardziej, że mięśnie zwieracza zwykle są bardzo zaciśnięte i nie jest łatwo pokonać tę barierę. Dlatego wspomagamy się lubrykantem. Jeśli podczas zabawy nie będziemy wykorzystywać silikonowych zabawek, lepiej nawet użyć lubrykantu silikonowego, który ma lepszy poślizg i nie wchłania się tak łatwo.

 

Słowo klucz: DELIKATNOŚĆ
Choć seks analny często występuje w kontekście "ostrej wersji seksu" należy pamiętać, że pupa jest bardzo delikatna i wrażliwa, dlatego nie należy nacierać na nią, jak byk na czerwoną płachtę. Bo się skończyć może łzami i kompletnym zniechęceniem. Warto zacząć zabawę palcem, delikatnie pieszcząc okolice wejścia - w tym czasie nie zapominamy o stymulacji innych wrażliwych miejsc, żeby zwyczajnie wszystko szło gładko i z rozkoszą. Możemy skorzystać z niedużych zabawek erotycznych (takich z wypustkami i blokadami, żeby nie wpadły do odbytu) i delikatnie otwierać sobie drogę.
Jeśli mężczyzna pieści kobietę, może skorzystać z techniki zwanej motylem - kciukiem pieścić łechtaczkę, palec wskazujący wsunąć do pochwy, natomiast środkowy delikatnie włożyć do pupy. Pieszczota ta jest niezwykle emocjonująca i z pewnością podoba się poszukiwaczom wrażeń oraz początkującym

Kiedy dochodzi do penetracji jedne pozycje są bardziej inne mniej komfortowe. O dziwo ta mniej komfortowa wybierana jest najczęściej, jednak jeśli osoba penetrowana klęczy, a pozycja erotyczna jest "na pieska" mięśnie odbytu są bardziej zaciśnięte. Leżąc na plecach rozluźniamy mięśnie i penetracja przychodzi łatwiej. Trzeba jednak dobrze wybrać pozycję - dobrze jest jeśli osoba penetrowana leży na łóżku lub stole, z biodrami na wysokości bioder partnera, który klęczy przy łóżku, albo stoi przy stole.

Powoli
Nie spieszcie się - na wszystko jest czas. Jest możliwe, że kobieta nie przeżyje orgazmu przy tej formie, jest też możliwe, że stanie się całkiem inaczej - grunt, żeby wszystko szło subtelnie, powoli i nie na siłę.

Bezpieczeństwo przede wszystkim
Pamiętajmy, że seks analny jest mniej bezpieczny niż inne formy. Tkanki łatwiej ulegają uszkodzeniu, jeśli nie jesteśmy delikatni. Łatwiej pojawia się krew, więc o zakażenia krwi też niestety łatwiej. Prezerwatywy są szczególnie przydatne przy tej formie seksualnej. Mamy do czynienia z bakteriami kałowymi, ich zjawienie się w pochwie może być niebezpieczne dla kobiety i spowodować poważną infekcję. Po penetracji analnej warto umyć penis.


Na odwrót...

Forma analna, jakkolwiek kontrowersyjna by nie była, jest formą uniwersalną i demokratyczną. Tak samo jak kobiety, mężczyźni mają tak samo unerwiony odbyt i mogą czerpać z seksu analnego ogromną przyjemność. Tym bardziej, że tą drogą doskonale stymulujemy prostatę u mężczyzn oraz nerw błędny, który sięga od podbrzusza, bezpośrednio do mózgu.
Kobiety mają do dyspozycji dilda do peggingu, zarówno proste, jak i te z wibracjami. Mogą same cieszyć się penetracją, pieszcząc jednocześnie partnera.

Zabawki do analu

Jak już padło wcześniej w seksie analnym możemy korzystać z zabawek erotycznych. Powinny mieć zabezpieczenia, by nie wpaść do środka - pierścienie ze "stopkami" czy wibratory "z wypustkami" nadadzą się do takich zabaw doskonale. Dzięki zabawkom można nadal stymulować strefę G czy prostatę. Do wyboru mamy wibratory, stymulatory prostaty, koraliki i korki analne, jak również specjalne kulki analne. Fakt, że zabawka jest czarna, nie jest wystarczającym argumentem, by użyć jej analnie - patrzmy na kształty!

 

Korek

Im mniejszy i delikatniejszy, tym bardziej dla początkująych. Doskonała forma "oswojenia" tematu podczas zabawy z partnerem lub podczas masturbacji. Polecamy bezpieczne, silikonowe korki, które łatwo użyć i łatwo umyć. Takie korki są też wygodne do siadania.

 

Koraliki analne

 Wzmaganie przyjemności podczas orgazmu - wystarczy zdecydowanym ruchem wyjąć je z odbytu podczas orgazmu. Polecamy koraliki w całości wykonane z silikonu. Stanowczo odradzamy koraliki na zwykłych sznurkach - bardzo niehigieniczne!

 

Dildo analne z podstawką

Doskonałe do peggingu oraz dla wielbicieli tradycyjnych zabaw. Dilto może być wykonane z silikonu, szkła, plastiku ABS.

 

Kulki analne

Nowość - w przeciwieństwie do kulek waginalnych zamiast sznureczków mają podstawkę jak korek. Działają jednak bardzo podobnie do kulek gejszy - drgające s środku kulki stymulują wnętrzne, prostatę i wejście do pochwy, ale też łechtaczkę od środka. Doskonały dodatek do joggingu czy spaceru. Użyte w seksie stymulują dodatkowo erekcję.

 

Wibrator z wypustką

Każdy wibrator z wypustką świetnie nada się do stymulacji analnej. Nie wpadnie do środka, a będzie przyjemnie wibrował i stymulował wejście do odbytu, prostatę lub łechtaczkę od środka. Na początek lepiej wybierać mniejsze wibratory, z czasem można pokusie się o większe gabaryty.

 

Pulsator

Nowość, ale bardzo atrakcyjna dla wielbicieli penetracji i zabawy bez użycia rąk. Pulsujący Stronic Zwei i Stronic Drei świetnie nadają się do seksu analnego - zarówno w pojedynkę, jak i z partnerem.

 

Kiedy już wiecie, że jesteście gotowi spróbować tej formy z partnerem, przede wszystkim nie róbcie nic wbrew sobie. Na wszystko przychodzi swój czas. Stopniowo, krok po kroku sprawdzajcie i decydujcie po wszystkim, czy to się Wam podoba czy nie. Jeśli tak - super, macie koleją formę do zabawy. Jeśli nie - wspaniale, bo przekonaliście się na własnej skórze, a nie na podstawie uprzedzeń. 

Miłej zabawy!


Ciekawy artykuł?
Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje o następnych!