Wiosenny pożar zmysłów

Wiosenny pożar zmysłów

Myślcie, co chcecie, wiosna jest najseksowniejsza!!

Seksownie można czuć się naprawdę cały rok. Każda pogoda będzie dobrym pretekstem dla napalonych, by się przytulić i pobyć razem. Zima, ze swoją chłodną aurą i romantycznym spędzaniem czasu “pod kocykiem”, romantyczna jesień i spacery w liśćiach, upalne lato z seksem, który może wydarzyć się wszędzie. Eksperci jednak przekonują, że to właśnie wiosna, kiedy robi się cieplej, a kwiaty zaczynają kwitnąć jest najgoręstszą porą roku jeśli chodzi o zmysły. Zmiany pogodowe są dla nas katalizatorem energii.

Od zimowej równonocy dni stają się coraz dłuższe, a od pierwszego dnia wiosny zdecydowanie jest to zauważalne. Ekspozycja na światło słoneczne zwiększa produkcję serotoniny – neuroprzekaźnika poprawiającego nam nastrój. Dobry nastrój to pierwszy krok zachęcający nas do aktywności seksualnej.

Forsycja

Przyjemna pogoda zachęca nas do przebywania na zewnątrz, gdzie prawdopodobnie będziemy spotykać się częściach, a nawet poznawać nowych partnerow. Naszą chęć na przygody wzmaga możliwość zrzucenia nadmiernej odzieży, która choć chroni przed zimnem, trochę nas ukrywa.
Nie trzeba być ekspertem, żeby zauważyć, że odsłanianie ciala powoduje przyciąganie spojrzeń – i jest to jak najbardziej naturalne, jesteśmy zaprogramowani by wiedzieć innych ludzi ale też by wchodzić z nimi w “tryb godowy”, więc korzystamy z tej naturalnej predyspozycji, przyglądając się ludziom dookoła, niezależnie od tego czy robimy to świadomie czy nie.

Uczestniczenie w wiosennym rytuale godowym jest pierwotnie związane z naturą w ogóle. Choć ludzka rozrodczość nie ogranicza się do wybranych pór roku, nie da się ukryć, że większość obyczajów czy rytuałów godowych odbywało się historycznie dopiero po tym jak kończyła się zima. Wraz z nadejściem wiosny w pary łączą się ptaki, zwierzęta, pojawiają się owady – natura zaczyna żyć. Budzą się hibernujące w zimie zwierzęta – w przyrodzie robi się ruchliwie. Człowiek nie bez przyczyny też od wieków uważa tę porę roku jako porę odrodzenia. Ma to swoje odbicie również w tradycjach religijnych rożnych kultur.

Amerykańscy terapeuci pytani o to jak wiosna wpływa na ich klientów zauważają, że sezon wiosenny to czas poszukiwań – również dla ludzi. Nowa praca, nowe pomysły, nowe relacje… lub odnowienie starszych. Wiosna sprzyja takim emocjonalnym detoxom. Można ruszyć po przygodę we dwójkę, wyjść z czterech ścian i poczuć się kimś zupełnie nowym – również dla siebie nawzajem. Jest to szczególnie ważne w dobie coronawirusa, kiedy siedzenie ze sobą w dłuższym miejscu w zamknięciu mogło nadwyrężyć cierpliwość ludzi pozostających w związkach.

My zachęcamy Was do mądrej wiosennej odtrutki! Pomyślcie czego potrzebujecie, co Wam tej wiosny doda życia, zadbajcie o siebie. Jeśli poczujecie prawdziwy “pożar” wewnętrzny, zajrzyjcie do naszego sklepu i wybierzcie to, co Wam zapewni prawdziwą rozkosz i wiosenne spełnienie!

Dodaj komentarz